Sunday, November 18, 2018

Dzień jedności narodowej i niepodległości w Warszawie – dzień gniewu i sprzeciwu we Wrocławiu




   Ta mądra dziewoja z Marszu Niepodległości nie była jednak w stanie jasno i wyraźnie przedstawić własnymi słowami ideału nieodległości Polski. Ruch narodowy powinien w imię ocalenia naszego kraju przyjąć jasny i wyraźny program, przyciągający, a nie odpychający większość społeczeństwa. 
Kadr z wideo na YouTube: Marsz Dla Ciebie Polsko Marsz Niepodległości 2018 [NA ŻYWO], odnośny cytat w treści artykułu.




W wyniku uchylenia przez sąd zakazu Marszu Niepodległości polscy narodowcy uzyskali w końcu, po twardych rokowaniach z rządem, wiele ustępstw. Pochód mieszkańców stolicy Polski oraz gości z innych części kraju i z zagranicy odbył się ostatecznie pod nazwą Marsz Niepodległości.


Dopuszczono również niektóre symbole ugrupowań narodowych.



Transparent Obozu Narodowo-Radykalnego z podobizną Jana Mosdorfa – jego założyciela oraz pierwszego przywódcy, polskiego szlachcica pochodzenia niemieckiego, zamordowanego w niemieckim, nazistowskim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, w roku 1943.
Kadr z materiału wideo wykonanego przez Olega Malcewa.


Dało to asumpt do ostrej krytyki rządu Prawa i Sprawiedliwości przez środki masowego przekazu tzw. głównego nurtu (neoliberalne przekaziory) na Zachodzie


Wielkagazeta amerykańska: „Zaledwie jakieś dwieście metrów za dygnitarzami z rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość szli skrajnie prawicowi aktywiści, znani z szerzenia rasistowskich, homofobicznych i znamiennych dla zwolenników dominacji białego człowieka sloganów.”


Niemieckatelewizja publiczna: „Tak oto po raz pierwszy przedstawiciele polskiego państwa zorganizowali obchody Dnia Niepodległości wraz z takimi skrajnie prawicowymi organizacjami.”


Przeciętny obywatel państw zachodnich był w tej sprawie bombardowany takimi nagłówkami jak: Warszawa zabrania przemarszu skrajnej prawicy. Zaś później: Przywódcy polskiego państwa poprowadzą wspólny marsz z nacjonalistami w rocznicę niepodległości. Obecne głównonurtowe, celowo pomijające pewne sprawy środki masowego przekazu na Zachodzie są zresztą pełne podobnych doniesień, stanowiących w gruncie rzeczy stek mijających się z prawdą danych i osądów.




Można zapytać: A co właściwie mieli do powiedzenia Polacy i Polki — uczestnicy tego Marszu?

Nie chciałbym nadużywać cierpliwości moich czytelników, toteż ograniczę się tu tylko do dwóch przykładów. Pierwszy to przepiękna dziewczyna z ilustracji tytułowej. Jak powiedziała sprawozdawcy Polskiego Radia (Paweł Kurek, Polskie Radio 24):


- A powiedz mi czego byś sobie życzyła na przyszłość?


- Żeby wszyscy ludzie wzięli sobie do serca hasło: Bóg, honor, ojczyzna.


- [...] A czym jest niepodległość?


- Niepodległość to bycie suwerennym, to bycie po prostu.., [...] Po prostu wyzbycie się tych wszystkich wiążących nas spraw krajów, które nie pozwalają nam na pokazanie naszych ideałów polskości.


Stuletni weteran wojenny:
Przez 100 lat Polacy marzyli o odzyskanej ponownie niepodległości i udało się. Nie zostaliśmy siedemnastą republiką radziecką i wszystko wskazuje, że będziemy suwerenną republiką. Polską republiką, która będzie współpracować ze wszystkimi narodami Europy dla dobra całej ludzkości. Nie tylko z narodami Europy, ale całego świata. Nie damy się kosmopolitom spod znaki złotego cielca, co chcą nam narzucić świat bez granic, poddany tyranii pieniądza. Niech żyje suwerenna Rzeczpospolita wszystkich Polaków!”


Mniej więcej w tym samym czasie doszło do spalenia flagi Unii Europejskiej przez Polaków, Włochów i Słowaków.




Pakistańczyk i cała grupa Chińczyków — zadowoleni, że mogą żyć i pracować w Polsce


Mówili oczywiście po angielsku:
To zdecydowanie niesamowite doświadczenie. [...] To zdecydowanie jedno z największych przeżyć, jakie do tej pory miałem w Polsce. [...] To miłe uczucie świętowania, wiesz? Odbywa się wspaniała uroczystość i czujesz ten wielki dynamizm, który sprawia, że ​​poprawia ci się samopoczucie.”


Ten Pakistańczyk mieszka w Warszawie wraz ze swoją najbliższą rodziną. Polska wielokrotnie przyjmowała takich ludzi, którzy szybko stawali się polskimi patriotami, zachowując zarazem częściowo swoją odrębność. Nie będzie to jednak możliwe jeśli naród polski będzie coraz słabszy i jeśli będą tu gospodarzyć miliony nachodźców. 
Kadr (i cytaty) z wideo na YouTube: Marsz Dla Ciebie Polsko Marsz Niepodległości 2018 [NA ŻYWO]



Podróżowałem dużo po Europie. Jestem po raz pierwszy w Polsce i dowiedziałem się o tym wielkim wydarzeniu tutaj dla Polaków ... Również dlatego, że polska przeszłość jest bardzo podobna do przeszłości Chin. Jestem bardzo podekscytowany. Do Polaków powiadam: bardzo szybko rozwinęliście swój kraj. Tu jest teraz o wiele bardziej nowocześnie niż przedtem i to jest dobre, także dobre dla nas.”



Straszna prawda: rząd PiS masowo sprowadza do Polski imigrantów z innych kręgów kulturowych

Rząd Polski podpisał w dniu 2 maja 2018 r. Deklarację polityczną z Marakeszu na temat „zarządzania przepływami migracyjnymi we wszystkich ich aspektach” między Afryką Zachodnią i Północną a państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Postanowienia tej umowy zostały ostro skrytykowane jako całkowita kapitulacja wobec masowego napływu imigrantów przez rząd Węgier, który odrzucił je jako przejaw demonstracyjnego nie liczenia się z podstawowymi potrzebami zwykłych ludzi w Europie.


Jak podają oficjalne statystyki Rzeczypospolitej Polskiej, tylko w pierwszej połowie 2018 roku liczba cudzoziemców z ważnym zezwoleniem na pobyt wzrosła o 230 tysięcy. Pozwolenie na pracę dostało też około 3 tysięcy obywateli Bangladeszu i 1,4 tys, obywateli Azerbejdżanu, co zadaje kłam rządowym zapewnieniom o nieprzyjmowaniu imigrantów z państw muzułmańskich.


Oznacza to zwyczajnie i po prostu, że ten bez przerwy odmieniający rzez wszystkie przypadki słowo patriotyzm rząd zaprosił nachodźców do Polski. W związku z tym należy się obecnie obawiać, że to, co na tym tle jest zmuszona cierpieć Europa Zachodnia już niebawem spotka również nas. Na całym świecie Polki i Polacy upamiętnili stulecie niepodległości. Już niebawem naród polski może być zmuszony szukać chleba i bezpieczeństwa po całym świecie, chociaż… Przecież dzieje się to już w tej chwili.




Coraz większe wykrwawienie i osłabienie Polski na rzecz Anglii, Irlandii i Skandynawii


Możliwość pracy za granicą dla młodych Polaków", wykształconych tu na dodatek za pieniądze z podatków, to nie był żaden "wielki sukces", jak głosili sprawujący władzę politycy, ale historyczna katastrofa. Jej skutki odczuwają już małe i średnie miasta w całym kraju. Po tym jak utraciliśmy milion do dwóch milionów naszych najlepszych ludzi, 122 polskie miasta stoją na skraju przepaści.

Jak wynika z analiz Polskiej Akademii Nauk, niemal połowie z 255 średnich miast w Polsce grozi marginalizacja i permanentny kryzys. Tak komentuje tę sytuację jeden z ich mieszkańców: „Łuków w województwie lubelskim czeka to samo. Nikt tu nie chce zostać. Każdy wyjeżdża po maturze i wraca tylko na święta do rodziców. Zostają osoby z wykształceniem podstawowym i średnim. To dla tego miasta katastrofa, Jeszcze kilka lat i będą w Łukowie puste domy.”




Głośny przemarsz radykalnej prawicy we Wrocławiu


Jacek Międlar i Piotr Rybak - organizatorzy przemarszu radykalnych narodowców oświadczyli, że Marsz Polski Niepodległej, który 11 listopada przeszedł ulicami Wrocławia, był wielkim osiągnięciem Obozu Narodowo-Radykalnego oraz sprzymierzonych z nim ugrupowań. Były ksiądz (Jacek Międlar) zarazem stanowczo potępił incydent, który miał miejsce w pobliżu baru Barbara, gdy z tłumu maszerujących w stronę kontrmanifestantów (tzw. Antify) rzucono szklane butelki i race, wskutek czego trzy osoby zostały ranne.


Piotr Rybak stwierdził z kolei, że decyzja o rozwiązaniu marszu na 10 minut przed jego oficjalnym zakończeniem przez organizatorów, podjęta przez prezydenta miasta Wrocławia, była zwykłą prowokacją. Prezydent miasta próbował zabronić tego marszu, ale organizatorzy odwołali się do sądu, który uchylił decyzję prezydenta. Wrocławski marsz narodowców został rozwiązany już po rozpoczęciu przemówień na Wrocławskim Rynku. Organizatorzy nie mieli jednak żadnego problemu z dokończeniem tego co zaczęli. Przemawiali dalej. Tyle tylko, że zaczęli używać wyrazów niecenzuralnych. Policja nie wykonała poleceń, których jedynym skutkiem mogły być rozruchy, zniszczenie mienia i niepotrzebne ofiary. Jest to zresztą typowe zachowanie polskiej policji w podobnych sytuacjach.


Był to jednak ostatecznie tylko odruchowy, nacjonalistyczny sprzeciw. Ci młodzi mężczyźni nie potrafili przeciwstawić szeroko zakrojonemu, dobrze przygotowanemu planowi pozbycia się ich jako samodzielnego czynnika politycznego nic prócz odruchów.




Jak na razie nie widać z ich strony prób znalezienia odpowiedzi na pytanie jak przeciwstawić się zagrożeniom, które mogą przesądzić losy Polski


Większości z nich nawet nie dostrzegają! Uważnie wysłuchałem przemówień z trybuny na wrocławskim Rynku. Zresztą posłuchajcie sami:


Za w miarę rozsądny można uznać tylko sprzeciw wobec polityki Komisji Europejskiej. Poza tym zaś wstrząsały murami Wrocławia takie okrzyki jak: „Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę!”, „Pracz z komuną!”, tudzież: „Od kolebki aż po grób polskie Wilno polski Lwów!”


Nawet jeśli, jak twierdzą organizatorzy tego przemarszu, udało im się zebrać ok. 50 tysięcy ludzi na tej demonstracji, to… Wynik końcowy jest taki, że narobili tylko wiele hałasu i znowu skutecznie odstraszyli od siebie ogół społeczeństwa, a zwłaszcza klasę średnią. Nie powinno zatem dziwić, że dość silna grupa narodowo myślących polskich intelektualistów, z historykiem Janem Engelgardem na czele nie chce mieć nic wspólnego z tego rodzaju nacjonalizmem.


Moim skromnym zdaniem ci narodowi radykałowie niewłaściwe ustalili swoje priorytety. No, może z wyjątkiem ruchu sprzeciwu wobec UE, a także paru nowych kontaktów międzynarodowych. Jeśli ktoś ma ratować Polskę to potrzebne są do tego właściwsze i bardziej trafiające w sedno metody oraz hasła.




Tuesday, November 13, 2018

Der weiß-rote Marsch statt Unabhängigkeitsmarsch in Warschau: Der ideologische Bankrott






Der von der Kirche verurteilte Ex-Priester Jacek Międlar, einer der Organisatoren der unabhängigen Novembermarsch-Bewegung, ist sich der gegenwärtigen, ungünstigen Situation schon irgendwie bewusst. (Bildfenster aus dem YouTube-Wideo: Nie pozwólcie na przejęcie Marszu Niepodległości! We Wrocławiu wielka mobilizacja)

 

Die Warschauer Bürgermeisterin Hanna Gronkiewicz-Waltz (Mitglied der Bürgerpartei) hat beschlossen (am 7. November), den (wie üblich) auf den 11. November geplanten Unabhängigkeitsmarsch nicht zuzulassen. Es war von Anfang an klar, dass das Verbot des Marsches Spannungen auslöst. Die nationalistischen Gruppierungen, die den Marsch organisierten und ein Teil der seit dem Jahr 1894 geltenden Freiheitskampf-Tradition sind, wollten, dass die Veranstaltung zum prächtigen Marsch des polnisches Stolzes wird, um das 100-jährige Bestehen der Unabhängigkeit würdig zu feiern. Obwohl die Fahnenträger weg sind, bleibt die Fahne wehend… Doch zuerst ein Handvoll von wichtigen Tatsachen.

 

Der Unabhängigkeitsmarsch war seit 2010, als er zum ersten Mal durchgeführt wurde, auch eine Protestbewegung der armen und mit Furcht in die Zukunft blickenden Menschen aus dem ganzen Land


Ein Teil von ihnen hört damit nicht auf und wird am Polnischen Unabhängigkeitsmarsch in Breslau teilnehmen, der von einem radikalen Ex-Priester Jacek Międlar organisiert wird. Trotz der oben dargestellten Situation beruhigte sich der Marsch seit drei Jahren zunehmend, denn es gibt keine verdeckte Aktionen der Sicherheitspolizei, die unter der Bürgerparteiregierung nicht ungewöhnlich waren.




All dieser Fall zeigt sehr deutlich, dass die Regierungsform allein die Nationen nicht vor Despotismus und Machtmissbrauch schützen kann


Der Unabhängigkeitsmarsch wurde oft als fremdenfeindlich und nicht frei von rassistischen Konnotationen dargestellt. Besonders die Parole: "Europa muss weiß bleiben oder sterben" wurde heftig kritisiert. Wenn Sie aber die wirklichen Tatsachen statt Wunschdenken betrachten, da müssen Sie zugeben, dass diese den Zustand der Dinge richtig zusammenfasst. Die Manager des riesigen westeuropäischen Produktionswerks sehen, sozusagen, die langfristigen Auswirkungen Ihrer Entscheidungen nicht. Außerdem sollten fast alle politischen Slogans nicht wörtlich verstanden werden; Leute anderer Rasse, deren Verhalten ruhig ist, haben keine großen Probleme in Polen. Man kritisierte die Teilnehmer des Aufmarsches mehr als diese ihre ideologische Gegner, deren die Narrenfreiheit auf den deutschen Straßen zugegeben wurde.



Ein edler Präsident oder eher viele verdächtige Angelegenheiten?


Die Regierungspartei hielt zunächst Abstand zu der jährlichen Veranstaltung. Die Polen beherrschende Partei Recht und die Gerechtigkeit (PiS) zog es seit Jahren vor, in der ehemaligen polnischen Hauptstadt Krakau eigene Unabhängigkeitsfeierlichkeiten zu feiern. Überraschenderweise versuchte der polnische Präsident Duda, der für seine eher begrenzte Widerstandsfähigkeit gegen die Forderungen von Brüssel und Tel Aviv bekannt wurde, die Organisatoren des großen Warschauer Marsches zu überzeugen, dass der Marsch nur unter weißen und roten Fahnen stattfinden, ohne politisch inkorrekte Banner und Parolen, und von ihm selbst geführt werden sollte.


Die mit PiS verbundenen politischen Gruppierungen taten nichts, um die Marschbewegung zu gründen und aufrechtzuerhalten. Sie waren von der Polizei oder den deutschen. linksextremen "Gästen" Warschaus (bis 2014) nicht geschlagen. Sie gaben nur ungern zu, dass Homosexuelle Ehen von etablierten Berufspolitikern der Gesellschaft aufgezwungen wurden, dass die Besserwisser durch unkontrollierte Einwanderung aus Afrika und Asien den Bogen überspannt haben. Sie würden nie zugeben, dass es die größte Gefahr für Polen sein kann. Jedoch nachdem die Warschauer Bürgermeisterin den Unabhängigkeitsmarsch verboten hat, eilten Präsident Duda und die Regierung mit der Planung eines neuen friedlichen Spazierganges, mit ihnen an der Spitze: nur wenige Stunden später!




Wir haben hier mit einem nur leicht verhüllten Versuch der Behörden, die Kontrolle über die unabhängige Bewegung für freie Meinungsäußerung und nationale Identitätsverteidigung zu übernehmen, zu tun


Nach unerwarteter Entscheidung des Präsidenten und Premierministers, "sich um das würdige Feiern des Unabhängigkeitstags zu kümmern", folgten harte Verhandlungen mit den Gruppierungen, die bis gestern für den Unabhängigkeitsmarsch verantwortlich waren. Sie mussten viele Bedingungen annehmen. Der Marsch wird von Präsident Duda geleitet. Alle Einzelheiten dieser Veranstaltung werden von der Agentur für Innere Sicherheit (ABW, eine Art Geheimpolizei) kontrolliert. Die national gesinnten Staatsangehörigen werden nur eine Stunde Zeit haben, um den großen Beitrag ihres Anführers Roman Dmowski zur Wiedererlangung der polnischen Unabhängigkeit vor ein hundert Jahren zu feiern. Der rest der Feierlichkeiten sollte seinem Erzfeind, dem harten Zwischenkriegsdiktator Polens Pilsudski, gewidmet sein, der Hauptpatron der Partei für Recht und Gerechtigkeit ist. Armeetruppen und Panzer marschierten am 10. Nov. in die Straßen der polnischen Hauptstadt ein.




Würden die Anführer der polnischen nationalen Bewegung die wirklichen Lehren aus der heutigen Welt in die Unendlichkeit ignorieren?


Ich befürchte, diese nur schwer erträgliche Lage ist eine offensichtliche Folge Ihrer falschen Haltung gegenüber Deutschland, Russland und der römisch-katholischen Kirche. Sie machen schreckliche Anschuldigungen gegen Deutschland und die Deutschen, Russland und Putin, mit denen sie sich selbst vor den Augen aller gerecht Denkenden richten. Sie verstehen nicht, dass Russlands Handlungen viel vernünftiger und gemäßigter sind als die Außen- und Innenpolitik der Westmächte. Sie scheinen blind zu sein, wenn Sie über die Kirche der Päpste sprechen, die angeblich immer noch ein Verbündeter der polnischen oder einer anderen weißen Völker sei. Das Erwachen kommt sehr langsam unter ihnen.


Leider hat die Partei Recht und Gerechtigkeit sehr ähnliche Themen (Deutsche und Russen, die für alle tragischen Ereignisse in der polnischen Geschichte verantwortlich seien, extrem klerikale Haltung) für die naiven polnischen Landwähler. Daher ist es aus dem Standpunkt der Regierungspartei ausgehend durchaus logisch, Versuche zu unternehmen, die gegenwärtige polnische Nationalbewegung zu übernehmen oder zu zerstören. Die Antwort auf die Frage ob und wie die polnischen Nationalen einen Strich durch die Rechnung machen können wird wohl ganz wichtig für die Zukunft Polens sowie Europas sein.


Monday, November 12, 2018

Marsz Biało-Czerwony zamiast Marszu Niepodległości – ideowe bankructwo


Narodowo-radykalny Jacek Międlar załamuje ręce na wieść o tym, co się stało i ma jeszcze stać w Warszawie,  (kadr z YouTube video Nie pozwólcie na przejęcie Marszu Niepodległości! We Wrocławiu wielka mobilizacja)

Hanna Gronkiewicz-Waltz (członek Platformy Obywatelskiej), prezydent Warszawy, podjęła decyzję o zablokowaniu Marszu Niepodległości, zaplanowanego (jak zwykle) na 11 listopada, w dniu 7 listopada. Od samego początku było jasne, że zakaz marsza wywołuje napięcia. Grupy nacjonalistyczne, które organizowały marsz, będąc częścią tradycji datującej się od r. 1894, pragnęły aby to wydarzenie było marszem polskiej dumy z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Zmieniają się rządy i ustroje, ale flaga narodowa wciąż dumnie powiewa na wietrze... Najpierw garść najważniejszych faktów.

Marsz Niepodległości był od roku 2010, kiedy to odbył się po raz pierwszy, również ruchem sprzeciwu biednych i pozbawionych dobrych perspektyw ludzi w naszym kraju



Część z nich nie ma zamiaru przerwać swoich protestów i weźmie udział w Marszu Polskiej Niepodległości we Wrocławiu, organizowanym przez radykalnego byłego księdza Jacka Międlara. Mimo wyżej zarysowanej sytuacji ten marsz stał siłę znacznie spokojniejszy w ciągu ubiegłych trzech lat. Po prostu dlatego, że nie ma już w jego toku akcji specjalnych tajniaków, które nie były niczym niezwykłym za rządów Platformy Obywatelskiej




Cała ta sprawa wyraźnie pokazuje, że forma rządów jako taka nie jest w stanie uchronić narodów przed despotyzmem i nadużyciami

Marsz Niepodległości wielokrotnie był przedstawiany jako ksenofobiczny i obciążony rasistowskimi konotacjami. Szczególnie ostro krytykowano hasło "Europa musi pozostać biała albo nie będzie jej wcale". Jednak jeśli wziąć pod uwagę rzeczywiste fakty, a nie chciejstwo, to trzeba przyznać, że stanowi to odpowiednie podsumowanie stanu rzeczy. Krótko a węzłowato; kadra kierownicza Europy Zachodniej nie jest w stanie zastanowić się nad długoterminowymi skutkami swoich decyzji. Ponadto, prawie wszystkie hasła polityczne należy rozumieć w przenośni; ludzie innej rasy, którzy zachowują się spokojnie, nie mają większych problemów w Polsce. Ci, co krytykują pod tym kątem demonstrujących na rzecz niepodległości Polski popisują się głupotą i ignorancją.



Szlachetny prezydent czy raczej wiele spraw,
które wydają się podejrzane?


Partia rządząca początkowo dystansowała się od tej corocznej imprezy. Rządzący z Prawa i Sprawiedliwości (PiS) przez wiele lat woleli organizować swoje własne uroczystości w dawnej stolicy polski Krakowie. Tak więc jest rzeczą zaskakującą, że przed paroma tygodniami polski prezydent Duda, znany ze swojej daleko idącej ustępliwości wobec żądań z Tel Awiwu i Brukseli, zaczął namawiać organizatorów wielkiego warszawskiego marszu aby wyrazili zgodę by ten marsz odbywał się tylko pod białymi i czerwonymi flagami, bez żadnych politycznie niepoprawnych haseł oraz transparentów i by to on sam go poprowadził.


Związane z PiS ugrupowania polityczne nie zrobiły nic, aby stworzyć i podtrzymać ruch społeczny, który powstał wokół Marszu Niepodległości. To nie ich biła policja albo niemiecki element skrajnie lewicowy, na "gościnnych występach" w Warszawie (do 2014 roku). Oni tylko niechętnie przyznają, że Narzucone społeczeństwu przez zasiedziałych u władzy zawodowych polityków, którzy zawsze wiedzą wszystko lepiej homozwiązki, niekontrolowana imigracja z Afryki i Azji to przeginanie pały przez elity władzy. Oni chyba nigdy nie przyznają, że to może być głównym zagrożeniem dla Polski. Ale po tym, jak prezydenci Warszawy zakazała Marszu Niepodległości, Prezydent Duda i rząd zaplanowali nowy – w zaledwie kilka godzin!




Mamy tu do czynienia z nieskrywaną próbą władz przejęcia kontroli nad niezależnym ruchem na rzecz wolności słowa i obrony tożsamości narodowej


Po niespodziewanej decyzji prezydenta i premiera by "zadbać o godne obchody Dnia Niepodległości" nastąpiły twarde negocjacje z grupami odpowiedzialnymi aż do wczoraj za Marsz Niepodległości. Te grupy musiały przyjąć wiele warunków. Uroczystościom będzie przewodniczył prezydent Duda. Wszelkie aspekty tego wydarzenia będą monitorowane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Narodowo myślący obywatele będą mieli tylko godzinę, aby świętować ogromny wkład ich lidera Romana Dmowskiego w odzyskanie przed stu laty niepodległości przez Polskę. Pozostałe uroczystości mają być poświęcone jego największemu wrogowi, surowemu międzywojennemu dyktatorowi Polski Piłsudskiemu, który jest głównym patronem partii Prawo i Sprawiedliwość. Oddziały wojska i czołgi wkroczyły 10 XI na ulice polskiej stolicy.




Czy przywódcy polskiego ruchu narodowego będą ignorować w nieskończoność lekcje, które daje im współczesny świat?


Obawiam się, że ta trudna do zniesienia sytuacja jest oczywistą konsekwencją ich niewłaściwego stosunku do Niemiec, Rosji i Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Rzucają straszne i świadczące o zupełnej nieznajomości tematów, na które się wypowiadają, oskarżenia pod adresem Niemiec i Niemców, Rosji i Putina. Nie widzą, że niemieccy patrioci walczą o przetrwanie własnego kraju, a Polska może być zmuszona robić to samo, jeśli oni przegrają. Nie rozumieją, że działania podejmowane przez Rosję o wiele bardziej rozsądne i umiarkowane niż zagraniczna i wewnętrzna polityka mocarstw zachodnich. Wydają się być ślepi, gdy mówią o tym, że Kościół Rzymski (rzekomo!) wciąż jeszcze jest sojusznikiem narodu polskiego albo jakiegokolwiek innego białego narodu. Przebudzenie następuje wśród nich bardzo powoli. Być może kradzież Marszu Niepodległości przyspieszy ten proces.


Jak na razie jedno jest pewne: te błędne hasła, powielające fałszywą argumentację neosanacji i oznaczające ciągnięcie się w jej ogonie, zachęciły jej sprawujących władzę przedstawicieli do całej tej operacji. Błądzący w ten sposób w swych ocenach ruch narodowy w jego obecnej postaci zachęca do prób włączenia go, choćby siłą, do obozu rządzącego. Powtarza się historia z Obozem Zjednoczenia Narodowego (tzw. Ozonem). Opozycja pozbywa się wiarygodności jako alternatywa dla władzy, a władza opozycji. Logiczne, nieprawdaż?






Sunday, November 11, 2018

The White-Red March instead of Independence March in Warsaw — the ideological bankruptcy



The condemned by the Church ex-priest Jacek Międlar, one of the organizers of the independent November marching movement, is fully aware of the present, unfavorable situation (screensshot from the YouTube video Nie pozwólcie na przejęcie Marszu Niepodległości! We Wrocławiu wielka mobilizacja)


Hanna Gronkiewicz-Waltz (a member of Civic Party), the Warsaw Mayor, took the decision not to allow the Independence March, planned (as usual) on 11 November, on Nov. 7th. It was from the very beginning cristal clear that banning the march inflames tensions. The nationalist groupings that organised a march, being a part of tradition dated from the year 1894, wanted the event to be a march of Polish pride to celebrate the centennial of regaining of independence. Though the flagmen are gone, the flag remains… Some important facts first.




The Independence March was from 2010, as it was held for the first time, also a protest movement of the poor and deprived of any good prospects people of the country


A part of them does not cease his protest activities and will participate at the Polish Independence March in Breslau, organized by a radical ex-priest Jacek Międlar. Despite of the depicted above situation the march calmed down since three years, because there are no the plain clothes policemen covert actions, which were not unusual under the Civic Party government.



All this shows very clearly that the form of government can’t from iftsel safeguard the nations against despotism and abuse

The Independence March was depicted many times as xenophobic and being not free from racist connotations. Especially the slogan: "Europe must remain White or shall die" was fiercely criticized. But if you consider the real facts instead of wishful thinking, you have to admit that it sums up the condition of things. So to say, the managers of the huge West European manufacturing plant fail to see the long-term effects of their decisions. Besides, almost all political slogans should not be understood literally; people of other race whose behavior is calm have not much trouble in Poland. One criticized the Independence Marchers like a fool without knowing.


A noble President or rather many suspicious factors?

Ruling party initially kept its distance to the annual event. The ruling Law and Justice (PiS) have for years preferred to hold their own celebrations in the former Polish capital city Kraków. Quite surprisingly, for quite a while the Polish President Duda, being known for his very limited resilience to the demands of Brussels and Tel-Aviv, tried to persuade the organisers of the great Warsaw march to agree that the march would be held under only white and red flags, without any politically incorrect banners and be led by himself.


The PiS-connected political groupings do nothing to establish and maintain the marching movement. they were not beaten by the police or German far-left “guests” of Warsaw (till 2014). They only reluctantly admitted that homosexual marriages spearheaded by established professional politicians, the know-it-alls, and uncontrolled immigration from Africa and Asia have left the electorate at bay. They would never admit that it may be the main danger for Poland. But after Warsaw Mayor baned Independence March President Duda and the gov’t planed new rally — only few hours later!




We have here an open attempt of the authorities to assume the control over independent movement for free speech and national identity defence


After unexpected decision of President and Prime Minister “to take care over the dignified celebration of the Independence Day” harsh negotiations with the groupings responsible till yesterday for the Independence March followed. They had to accept many conditions. The march will be led by President Duda. All details of this event will be controlled by the Internal Security Bureau (the secret police). The nationals will have only one hour to celebrate the huge contribution of their leader Roman Dmowski into regaining the Polish independence one hundred years ago. The rest of celebrations should be devoted to his archenemy, the harsh inter-war dictator of Poland Pilsudski, being the main patron of Law and Justice party. Army troops and tanks are marching into the streets of Polish capital.




Would the leaders of the Polish national movement ignore the real lessons of the present-time world into the infinity?

I´m afraid, this unbearable situation is an unavoidable consequence of their false attitude towards Germany, Russia and Roman-Catholic Church. They make terrible and uneducated accusations against Germany and the Germans, Russia and Putin. They don´t see that German patriots are fighting for the survival of their own home country and Poland could be next nation forced to do the same thing if they loose. They don´t understand that Putin´s actions are much more reasonable and moderate than the foreign and internal politics of Western powers. They seems be blind as they speak about the Church of the popes being allegedly still an ally of the Polish or any other white nation. 


Unfortunately, the Law and Justice has very similar topics (Germans and Russians being allegedly responsible for all tragic events in the Polish history, extremely clerical attitude) for the naive Polish countryside voters. Therefore it's entirely logical, from the governing party´s point of view, to make attempts to overtake or destroy the present-time Polish national movement. If and how the Polish nationalists could disrupt these plans would be an quite important issue for Poland and whole Europe.


Friday, November 9, 2018

The Polish Government against Independence Marchers – on the road to Bloody Sunday in Warsaw?





 Screenshot from YouTube video: POLISH INDEPENDENCE DAY 100TH ANNIVERSARY PROMO!

Being for seven years praised as a symbol of hope for Poland and Europe or depicted as black Sabbath of Neo-Nazis, the Independence March in Warsaw seems to be doomed as a result of apparently joined efforts of the so-called conservative gov’t and its so-called total opposition. The March organizers speaks about treasonous stab in the back by the President and Prime Minister: „Go to Warsaw, fear only God and dread not. Our lives and our death for the country!”


 
This Wednesday the Mayor of Warsaw Hanna Gronkiewicz-Waltz declared that she took the decision no to allow the biggest patriotic march Europe sees in our times. The mayor, Hanna Gronkiewicz-Waltz, spoke about her decision only in highly general terms: “Warsaw has already suffered enough due to aggressive nationalism,” she said, etc. It seems she took this decision only because of political and ideological differences between her party and the Polish nationalist movement, without any clear evidence to prove heir accusations. The capital city police spokesperson denied the allegations of Mrs. Waltz about security consultations with the policemen’ chiefs.




According to the main stream, English language newspapers far-right nationalist march was banned in Warsaw amid fears of violence


As you perhaps know, on Nov. 11, also the next Sunday, Poles commemorate the establishment of the second Polish republic in 1918, the resurrection of the Polish state, territories of which were seized by the Russian, Austrian and Prussian empires for 123 years. Since 2010 a great rally is held annually in the Polish capital to commemorate this important anniversary. 
 

This event could be considered as an brand name of Poland, widely known abroad, and one of very few successful enterprises of the weak and deeply divided Polish national movement, which one hundred years ago was, strong and united, one of the fathers of the second Polish independence. Almost each time this year’s event was marked by confrontations with counter-protesters who tried to stop the rally. President Andrzej Duda (called among Polish right radicals groups Andrew Juda — our bro the Jew, because of his more and more perceptible pro-Israeli attitude) had some time earlier decided to stay away from the event; he invoked danger of a possible grave political provocation.





Warsaw mayor baned Independence March and the gov’t planed new rally — only few hours later!


The alternative march, organised by the President and Prime Minister, is due to take place also on Sunday, being planed as the new, politically correct culmination of events marking the centenary of Poland recovering its independence. “Even if the courts confirm her decision, we will still meet [...] The march will take place,” said Tomasz Dorosz, the leader of the National Radical Camp in a huge township in Warsaw. National Radical Camp (Obóz Narodowo-Radykalny, ONR) is one of the groupings who are behind the Independence March. During World War Two the ONR answered with fierce resitance on the Nazi Germans occupation of Poland. It’s leaders were imprisoned and murdered by the Nazis. Some of the march’s leaders said they are planning on showing up regardless. The already somehow known in Britain ex-priest Jacek Międlar (as Jack Mendlar or similar) said they would have a plan (two or three plans if needed) to defy the ban.





The Polish government — course holding?


There are more and more statistical data, being confirmed by everyday life’s observations that the governing in Warsaw neoconservatives are appeasing the followers of multiculturalism. Not only because we have here a huge wave of immigration from Ukraine. By the way, most of these Slavic migrants working in Poland seems to be the Ukrainian Russians, fearing persecutions and fleeing from the poverty in their own home country. There are not an acute problem, but because of their numbers (about three millions already) there is practically no chance to assimilate them even in the distant future. Moreover, we have here already whole families from Pakistan, Philippines etc. on the big cities streets. They are reportedly the desperately needed workforce for our national economy, and they are already becoming newly introduced in Poland benefits. Their numbers are only growing.




At the same time the government excluded a possibility of a common march of Law and Justice party followers together with Polish Nationals, bearing theirs parties signs and flags

 
The White-Red March, as called by the ministers, should be free of such symbols. It sounds like they are scared of lefties and EU supporters attacking Poland for this event, and the Nationals, also Libertarians see that this way. On Thursday the District Court in Warsaw revoked the ban on the organization of the March of Independence, which was issued by Mayor Waltz. The Independence March shall, as for now, theoretically start at two o'clock. However, an hour later, the so-called presidential march should also begin and it has the same route. It’s still too early to be sure that we don’t receive some tragic news from Warsaw this Sunday.

 

In my personal opinion it should be a lesson for the Polish national movement anyway


Im not dealing here with the present Poland’s domestic issues to defend mistakes which Polish nationals are doing. First, it was to be expected that Kaczynski and his adherents will be, so to say, caring hosts of the supranational big business. Business as usual, or there will be no easy royal way to do governmental business. They are, besides like Donald Trump, nationally motivated conservatives, but not enough to put the head on the block. Now they are speaking clear text to the right-wing opposition: obey! If not the Law and Justice would consider more various bans and that's for sure.

 
Second, most leaders of the Polish national movement make terrible and uneducated accusations against Germany and the Germans, Russia and Putin. They seems to be unconscious of the injunctions given to next Polish patriots generations by their greatest leader from the past – Roman Dmowski, warning against any war planned to defeat Russia, which Poland is doomed to loose. Kaczynski and his adherents are rejecting the conclusions issued from the books of the careful inter-war era leader too… As a result, there is a strong group of Polish nationally thinking intellectuals who are rejecting the present-time national political organizations. They are warning that no sense of danger among the leaders of the government leads to their own country in danger.

 
Third, the National Movement party of Robert Winnicki, also the ONR are much too much clerically thinking and speaking, despite of bishops and the pope being undoubtedly against any nationalism in Europe. To oppose fiercely against the greed of the banks or to shout out: “Europe will remain white or shall die!” is simply too little nowadays. So, this movement is doomed to be weak, marginalized, and with no wide scale direct influence in the society. At least for now.